| Autor |
Komentarze |
dardar

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 226 Skąd: Szczecin |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 13:38 Temat komentarza: |
|
|
| Ojoj Dzwieki w pierwszym rifie przyczyniaja sie do molowego charakteru numeru(dokladnie emoll) a SOLO zaczynasz dzwiekiem GIs?Toc to nie w tonacji e moll tylko E maj lub E7...Przemysl prosze swoje numery jeszcze raz bo jesli to material na plyte to nie znajdziesz zbyt wielu nabywcow...Realizaja slabiutka Gary kwadratowe,wiosla nadaja sie do strojenia Do pracy bo z tego kolaczy nie bedzie....Powodzenia |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
IronMan

Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 278 Skąd: tam poszli... |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 13:51 Temat komentarza: |
|
|
| Chyba wystarczy jak powielę swój komentarz do twojego utworu "The Wing", który odsłuchałem jako pierwszy: Kawałek jak dla mnie zwyczajnie nudny i bez pomysłu. Do tego średnie umiejętności i równie średnia realizacja, ogólnie wszystko w tym numerze jest średnie i taka też będzie ocena. ode mnie 5. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
brayanfelix

Dołączył: 23 Paź 2008 Posty: 147 Skąd: Zielona G?ra/Wroc?aw |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 17:06 Temat komentarza: |
|
|
Brzmienie: 5 Technika: 5 Klimat: 3 Pomysł: 3
średnia: 4
Słabiutko...:/. W "the wing" był jeszcze jakiś pomysł ale tutaj juz go zabrakło. Brzmienie podobnie jak w Wing - płaskie, ale tu na domiar złego dochodzi kująca w ucho gitara rytmiczna i fałszująca gitara solowa. Fuzz na którym grasz dodatkowo uwidacznia fałsze:/. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
anmiel

Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 8 Skąd: ?omianki |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 21:51 Temat komentarza: |
|
|
Igorowi nie odpowiadam, no już dałem odpowiedni komentarz przy innym utowrze.
Bryan...fałsz był faktycznie w dwóch miejscach i to muszę poprawić..."fuzz" na jakim gram to NOVA Drive TC Electronic, więc życzę troszkę doświadczenia w efektach, a gitara to Fender z serii CP Custom Shop stratocaster a strojenie jest na 435, w sekcji C# więc...dalej pozostawaim bez komentarza................. pozdr. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
brayanfelix

Dołączył: 23 Paź 2008 Posty: 147 Skąd: Zielona G?ra/Wroc?aw |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 22:14 Temat komentarza: |
|
|
| Hhahahahahah:D sorry ale nie mogłem się powstrzymać:P Człowieku, czy jeżeli kupię ferrari to będę jeździć jak Kubica:)?? Możesz mieć i złotego Gibsona ale to nie sprawi że od razu będziesz grać jak wirtuoz. Słyszałem fałsze w Twoim nagraniu, a ucho mam w miarę dobre, to Ci mówię że są i mało mnie interesuje Twój sprzęt. A fuzz wg mnie tak zniekształca składowe harmoniczne że trzeba bardzo ostrożnie na nim grać żeby było na prawdę czysto. Zagrałeś tak że słychać niedociągnięcia więc w czym problem?? Popraw i będzie ok. Po to jest ten portal żeby wytykać sobie błedy i się w ten sposób uczyć. Pozdro:) |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
anmiel

Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 8 Skąd: ?omianki |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 22:19 Temat komentarza: |
|
|
| Bryan, ależ ja się nie wyparłem fałszów i to poprawię i za to dzięki. Odparłem zarzut strojenia, bo tu się nie zgadzam. A w efektach, to często słyszę ten :computronic: wszędzie i jak wrzucę na WG coś bardziej oryginal i zywe, to od razu komentarze padają, że fuzz jest nie ok... |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
IronMan

Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 278 Skąd: tam poszli... |
Wysłany: Czw 29 Lip, 10 22:28 Temat komentarza: |
|
|
| tu nie chodzi o to, że jest ok czy nie, tylko po prostu słabo brzmi, niestety jest to fakt. Zagłęb się może bardziej w temat homerecordingu, a wnet przekonasz się, że można ukręcać dużo bardziej satysfakcjonujące brzmienia, do których nikt Ci się nie przyczepi ;-) |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
anmiel

Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 8 Skąd: ?omianki |
Wysłany: Pią 30 Lip, 10 08:30 Temat komentarza: |
|
|
| Ironman - i to jest rzetelny komentarz. Dzięki - przeanalizuję bardziej temat nagrywania w studio. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
reed

Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 24 Skąd: Warszawa |
Wysłany: Pią 03 Wrz, 10 11:49 Temat komentarza: |
|
|
| Przede wszystkim brzmienia - są słabiutkie i jadą "plastikiem". Utwory / kompozycje (jak dla mnie) mało ciekawe. Jeżeli myślisz o płycie z tymi kawałakami, to według mnie powinieneś je rozwinąć w jakąś ciekawszą formę. Ponadto słychać, że grasz niezbyt pewnie i mało precyzyjnie - nie wspominając już o feelingu. Ja bym na Twoim miejscu poczekał z płytą. Na razie zostawiam bez oceny - poczekam na inne utwory:-) Pozdrawiam! :-) |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
reed

Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 24 Skąd: Warszawa |
Wysłany: Pią 03 Wrz, 10 11:50 Temat komentarza: |
|
|
| I jeszcze jedna uwaga - za dużo pogłosu. Wszystko się w nim rozmywa. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
anmiel

Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 8 Skąd: ?omianki |
Wysłany: Pią 03 Wrz, 10 21:55 Temat komentarza: |
|
|
| Dzięki reed za komentarz. Z płytą faktycznie poczekam - to jest moje hobby a nie źródło utrzymania (może naszczęście :) i nie śpieszy mi się. Przemyślę uwagi i muszę coś pozmieniać. Trochę jednak nie pojmuję komentarza odnośnie feelingu - kurcze....gram, tak jak czuję i w swoim stylu.... Furtkę do dwóch znanych wytwórni muzycznych raczej mam, więc jak przełożę o jeden rok temat, to może wyjdzie to na lepsze. Jeszcze raz dzięki. |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
reed

Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 24 Skąd: Warszawa |
Wysłany: Pią 03 Wrz, 10 22:35 Temat komentarza: |
|
|
| :-) anmiel, pomyślałem o feelingu, bo jakby to dobrze wytłumaczyć... - feeling to dla mnie coś takiego, co sprawia, że utwór staje się wręcz ekstatyczny i ma charakter - np. "Little wing" w wersji Steviego Ray Vaughana - ok. zgadzam się, że grasz to "co w duszy Ci gra" - jednak najlepiej jest chyba dużo słuchać i kombinować z warsztatem i wyobraźnią muzyczną. Wiesz, tak myślę, że skoro masz dojścia do wytwórni i może jesteś w tym środowisku, to zapytaj tam o ocenę jakiegoś zawodowca, który by pomógł nadać szlif nagraniom i grze - ja bym tak pewnie zrobił. Pozdrawiam i czekam na kolejne utworki:-) |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
anmiel

Dołączył: 02 Sty 2010 Posty: 8 Skąd: ?omianki |
Wysłany: Pią 03 Wrz, 10 22:46 Temat komentarza: |
|
|
| pytałem w MMania Prod..i u znajomych...ale na temat utworów wcześniejszych i wygląda to tak..."w rzeczywistości lepiej niż na płycie" i utwory z mojej pierwszej demo (kilka zamieściłem wcześniej na WG) były lepsze niż teraz (mimo lepszej perki i sprzętu)- nawet żonie teraz nie za bardzo się podobają:) czyli coś musi być na rzeczy:)...i muszę się nad tym lepiej zastanowić... |
|
| Powrót do góry |
|
![]() |
| |